| Muzeum WP z kibitką w tle |
| Dariusz Bartoszewicz, Gazeta Stołeczna 23.02.2009. | ||
W czwartek architekci szpiegowali i robili zdjęcia w części Cytadeli pilnie strzeżonej przez wojskowych. Za ich zgodą. Tam powstanie Muzeum Wojska Polskiego, które wyprowadzi się z Alej Jerozolimskich.Zobacz także:Dekomunizują Cytadelę - tym razem ostatecznie (2009-11-18 11:11) Nowa siedziba Muzeum Wojska Polskiego (2009-09-04 21:09) Pomysły na Twierdzę Warszawa (2009-06-22 22:06) 79 architektów walczy o ten projekt (2009-01-20 09:01) Muzeum Wojska Polskiego na Cytadelę (2008-12-09 09:12) Na Cytadeli wciąż mieści się Dowództwo Wojsk Lądowych, które pilnie strzeże swoich tajemnic. Wczoraj piechurzy w moro ćwiczyli, biegali w terenie i padali w śnieg. - Możemy robić zdjęcia? - pytali na wszelki wypadek architekci. - Naturalnie - uspokajał płk Jan Powązki, główny specjalista ds. budowy nowej siedziby Muzeum WP. Atmosferę rozładował dźwięk oficerskiego telefonu komórkowego - kukająca kukułka. W przyszłości żołnierze mają się wyprowadzić z Cytadeli. - Albo trochę się przesuniemy i ścieśnimy, żeby zrobić miejsce pod muzeum - zapewnia płk Powązki. Na wszystkich wrażenie zrobił ogrom zamkniętych terenów na Cytadeli. 32 hektary, bezkresne parkingi, stare drzewa, częściowo zachowane pawilony Koszar Gwardii Pieszej Koronnej jeszcze z XVIII w. (przebudowane w następnym stuleciu). Większość zabytkowych zabudowań poleciły rozebrać niemieckie władze wojskowe w 1943 r. W PRL przybyły za to baraki, niektóre z nich wyglądają jak obory w pegeerze, np. przy ul. Cudnowskiej, sklecone z nieotynkowanej cegły i pustaków. - Przecież tutaj można by zmieścić wszystkie planowane i budowane w Warszawie muzea: i wojska, i sztuki nowoczesnej i Centrum Nauki Kopernik. Albo domy dla kilkudziesięciu tysięcy ludzi - popuścił wodze fantazji architekt Andrzej Bulanda. Jego zdaniem powinno się podjąć strategiczną i polityczną decyzję: co dalej z całą Cytadelą? jakie funkcje powinna pełnić? Wstawienie jednego muzeum, które zajmie niewielką część terenu, nie zmieni postrzegania fortecy jako obcego ciała w mieście odciętego fosą i murem. Cytadela powstała bowiem po upadku powstania listopadowego na rozkaz cara Mikołaja I, by trzymać w ryzach buntującą się Warszawę. - Cytadelę trzeba mocno związać z miastem - uważa Dariusz Matlak, wicedyrektor Muzeum WP ds. inwestycyjnych. - W latach 20. powstały projekty z żoliborską al. Wojska Polskiego, która triumfalnie wkraczała mostem nad fosą na dawny plac Gwardii - przypominał. Dziś pl. Gwardii to prowizoryczny parking zajęty przez prywatne samochody wojskowych. Tereny do niego przylegające są przeznaczone na budowę nowego gmachu muzeum. - Prace przygotowawcze, badania archeologiczne i konkurs architektoniczny finansuje Ministerstwo Obrony. Budową są zainteresowani wszyscy. Pod listem intencyjnym podpisały się władze Warszawy. Mamy wsparcie ministra kultury - zapewnia Dariusz Matlak. Uważa, że z finansowaniem inwestycji nie powinno być kłopotów, zwłaszcza że w kryzysie można budować taniej. Architekci zwiedzali też Muzeum Wojsk Lądowych urządzone w kaponierze, która wygląda od strony Wisłostrady jak miniaturowy zamek z otworami na działa i karabiny. W tym roku minister obrony narodowej Bogdan Klich zdecydował o przeniesieniu w to miejsce Muzeum Katyńskiego z IX Fortu Czerniakowskiego przy Powsińskiej. - A regulaminową izbę pamięci Wojska Lądowe będą musiały gdzieś rozlokować we własnym zakresie - informuje płk Powązki. |
||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|