Start arrow Start arrow Prasówka arrow To i Owo arrow Ewidentne podpalenie kasyna
Ewidentne podpalenie kasyna
Tomasz Elbanowski, To i Owo 11.12.2008.
Po raz kolejny strażacy gasili kasyno. Ostatni zabytek drewnianej architektury wojskowej w Legionowie znowu został podpalony. Spłonęła duża część dachu i stropu.

Po raz kolejny strażacy gasili kasyno. Ostatni zabytek drewnianej architektury wojskowej w Legionowie znowu został podpalony. Spłonęła duża część dachu i stropu.

Zobacz także:

- Sześć jednostek straży pożarnej gasiło płonące stare kasyno, udało się je uratować, ale niestety sporo spłonęło – mówi st. kpt. Leszek Smuniewski z Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie. - W środku nie ma instalacji elektrycznej, z pewno było to podpalenie, nie wiadomo tylko czy umyślne czy nieumyślne – ocenia. To co najmniej piąte podpalenie tego budynku w ostatnich latach, jakie pamiętają strażacy.

Pomaski, Żwirko, Piccard

Charakterystyczny drewniany budynek koszarowy stoi przy wiadukcie, od strony Bukowca, przy dawnym Aviotexie. Zbudowany został w 1892r. dla rosyjskiego garnizonu. To jeden z czterech najstarszych budynków w mieście.

- Pod koniec lat 20. utworzono tu kasyno garnizonowe. Wcześniej mieszkał tu dowódca batalionu balonowego ppłk Aleksander Wilcz, w czasie I wojny była tu komenda oddziałów piechoty niemieckiej piechoty rezerwowej – opowiada historię drewnianego zabytku Jacek Szczepański, dyrektor legionowskiego muzeum.

W kasynie światowe sukcesy świętowali najwięksi polscy piloci: Burzyński, Hynek, Pomaski, bywali tu Żwirko i August Piccard.

Świetlica?

Agencji Mienia Wojskowego przejęła budynek od wojska w 2001r. Poinformowała Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, że budynek jest zniszczony w 100% (!), następnie ubezpieczyła go „od klęsk żywiołowych” w firmie „Heros” na 500 tys. zł. Krótko później, 8 października 2001r., został podpalony. Strażakom ledwo udało się go ugasić. („Ubezpieczyli i ... ktoś podpalił”, TiO nr 41/2001).

Zabytkowego – wpisanego od 9 lat do rejestru zabytków – budynku gmina dotychczas nie zabezpieczyła właściwie. Mimo, że od sześciu lat jest właścicielem obiektu przejętego od Agencji Mienia Wojskowego. Gmina poszukiwała inwestora, który chciałby wydzierżawić kasyno na 30 lat. Bezskutecznie.

W 2007 r. rada miasta zmniejszyła jedynie działkę pod kasynem z z 3560m2 do 1500m2. Po raz kolejny przyjęła uchwałę o poszukiwaniu dzierżawcy. Zgłosił się chętny, ale był to finansowany przez gminę Ośrodek Pomocy Społecznej. Dyrekcja OPS chciała tu urządzić świetlicę, zachowując charakter miejsca. W lutym ub. r. opisaliśmy w „To i Owo” historię budynku wzywając „Ratujmy kasyno”. Minęły dwa lata. Próby ratowania nie podjęto.

Zniszczenia coraz większe

Ostatni pożar wybuchł w piątek 5 grudnia około południa.

- Trzynastu strażaków podawało dwa prądy wody do wnętrza i jeden na dach – opowiadają o akcji strażacy.

- Znowu udało się zdławić pożar ale spłonęło 50 m kw. drewnianego stropu i 30 m kw. dachu – opowiada Leszek Smuniewski. - Uszkodzenia za każdym pożarem sukcesywnie się powiększają.

Działka, na której stoi kasyno sąsiaduje z terenami inwestycyjnymi, na których ma stanąć wielkie centrum handlowe. Kasyno jest jednym z kilku najstarszych obiektów w mieście. Co roku z krajobrazu miasta znikają kolejne zabytkowe budynku a wiele pozostałych, jak XIX-wieczne budynki koszarowe przy Strużańskiej ulegają postępującemu zniszczeniu.
 
następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt