Start
Prasówka
Gazeta Wyborcza
E-warszawiacy spotkali się w realu
| E-warszawiacy spotkali się w realu |
| Jacek Zawadzki, Gazeta Stołeczna 22.09.2008. | ostatnia aktualizacja: 22.09.2008. | |
- Przekazujemy sobie, co widzimy, wywieramy nacisk na władze. To, co napiszemy w sieci, często staje się tematem dla mediów - chwalą się twórcy warszawskich stron internetowych.Zobacz także:Nominacje do nagród II Edycji Konkursu "Syrenka w sieci" (2009-10-01 16:10) Zaproszenie - "Spotkajmy się w realu" (2009-09-29 15:09) e-Warszawa w realu (2008-09-22 23:09) "Syrenka w sieci"czyli E-Warszawiacy! Spotkajmy się w "realu" (2008-09-12 23:09) Ci ostatni próbowali zamknąć e-warszawiaków w ramy liczb i modeli. Prof. Barbara Fatyga, kierowniczka Ośrodka Badań Młodzieży, i dr Przemysław Zieliński przedstawili wycinek badań nad stylem życia młodych warszawiaków. Z kolei mgr Albert Hupa z UW pokazywał modele społeczności internetowych, które definiuje jako wspólnotę witryn opisujących podobny temat. Okazało się, że e-warszawiacy myślą zupełnie inaczej niż naukowcy. - Wokół każdej strony internetowej istnieje społeczność. Chyba że nikt jej nie czyta - mówił Jacek Szczap, twórca internetowej gazety przystanekpraga.pl. W jego ocenie przyszłość należy do lokalnych witryn zajmujących się niedużym obszarem miasta: - Żeby ludzie mogli się identyfikować ze stroną. Blogerzy z nieformalnej Grupy Trzymającej Warszawskie Blogi w ogóle nie chcą być dzieleni i etykietowani. - Czy istnieje społeczność użytkowników lodówek albo telewizorów? - ironizował jeden z nich, Łukasz. Dla blogerów nie ma rozróżnienia między światem wirtualnym i realnym. Internet jest takim samym narzędziem komunikacji jak telefon. Łukasz w swoim blogu opisuje to, co widzi na ulicach, Bartek pisze o muzyce, Artur pokazuje zdjęcia z koncertów. Marcin Stiasny jest współautorem strony www.przegubowiec.pl, gdzie można znaleźć najświeższe informacje o warszawskiej komunikacji. To przykład, że zaangażowani amatorzy mogą zgromadzić więcej informacji niż witryny tworzone urzędowo. - Odwiedzają nas nawet kierowcy ZTM-u i szukają informacji o swojej pracy - chwali się Marcin. - Wirtualna Warszawa zawsze będzie odbiciem tej rzeczywistej. Inaczej to byłoby chore - uważa Michał Pawlik, internauta od początku powstania globalnej sieci, i dodaje: - E-warszawiacy to olbrzymia wartość dla miasta - pomagają w promocji Warszawy, informują i wywierają nacisk na władze. Dostrzegł to organizator spotkania miesięcznik "Stolica", który nagrodził twórców najlepszych stołecznych witryn. Są to: blogerka eela (eela1.blox.pl) i Sławomir Bielicki (pw44.pl i dawnyrembertow.pl). |
||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|