Start
Schronów już się nie buduje
Marcin Hadaj, Życie Warszawy 26.02.2008. ostatnia aktualizacja: 06.07.2009.

Rozmowa z Krzysztofem Tyszkiewiczem, projektantem Rezydencji Foksal w miejscu kina Skarpa, rozmawia Marcin Hadaj.

Zobacz także:

Dlaczego niszczymy podziemne kryjówki (2008-02-22 22:02)

Sensacje XX i XXI w.: schron pod kinem Skarpa (2008-02-19 22:02)

Schron pod kinem Skarpa jest już w praktyce rozebrany. Czy można go było zachować i czy warto było to zrobić?

Przed przystąpieniem do rozbiórki wystąpiliśmy do urzędu miasta z pytaniem, czy mamy jakieś obowiązki wynikające z faktu, że na terenie znajduje się schron. Otrzymaliśmy informację, że nie, i wszystkie dokumenty uprawniające do rozbiórki. Dlatego ją wykonaliśmy.

Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ratusza przedstawiło nam stanowisko, z którego jasno wynika, że na prywatnym inwestorze nie ciąży obowiązek tworzenia budowli ochronnych. Planowaliśmy przekazać urządzenia schronowe urzędowi wojewódzkiemu, ale z oceny urzędowego specjalisty wynika, że ten sprzęt można już dzisiaj jedynie zezłomować.

Nie ma chyba w Polsce nowych inwestycji budowlanych ze schronami.

Budowle z lat 50.-60. traktowane są jak przeżytek zimnej wojny. Nikt nie praktykuje zachowywania ich w czasie realizowania inwestycji. Nie projektuje się też nowych. Ale powodem nie jest zwiększenie kosztów, lecz zwyczajna niepraktyczność. Bo przecież schron przeciwlotniczy pod kinem Skarpa nie ochroniłby nikogo przed atakiem nuklearnym lub terrorystycznym, czyli nowoczesną wojną.

Projektował Pan wiele budynków. Widział Pan już podobne konstrukcje?

Tak, kiedyś były one dość powszechne. Dzisiaj stopniowo znikają. Pamiętam, że gdy pracowaliśmy przy budynku przy ul. Panieńskiej na Pradze, trafiliśmy na szyb wentylacyjny metra budowanego jako inwestycja strategiczna w latach 50. Jako budowla tajna nie był naniesiony na żadne mapy.

W wykopie znaleźliśmy gigantyczną żelbetową studnię. Tak dużą, że zmieściłaby się do niej koparka. W porównaniu z tą przygodą, schron pod dawnym kinem nie wzbudza emocji.

W Polsce w praktyce nie ma schronów. A w Europie?

Na ogół nie. Chociaż gdy byłem na początku lat 90. na stażu w pracowni architektonicznej w Szwajcarii, projektowałem schron. To kraj, w którym od ponad 500 lat nie było wojny, a mimo to sprawy ochrony ludności traktuje się serio. Ale oznacza to np., że garaże pod normalnymi budynkami projektowane są tak, że można natychmiast przerobić je na miejsca ochronne.

Przewiduje się chemiczne toalety, zbiorniki z wodą, wentylatory niezależne od dostępu energii i stalowe płyty zasłaniające wjazdy do garaży. Dodatkowe koszty ponosi gmina.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt