Start
Ratujmy kasyno
Tomasz Elbanowski 16.02.2007.

Czy władzom miasta uda się ocalić ostatni relikt drewnianej zabudowy wojskowej w mieście, w czasie gdy rozbierane są kolejne drewniane zabytki takie jak Willa Róża. Temat powrócił na styczniowej sesji rady miasta. Jeszcze kilka lat temu stare kasyno, bez drzwi, zostało ubezpieczone przez Agencję Mienia Wojskowego na pół miliona. Potem zostało podpalone.

Zobacz także:

Promocja III tomu "Rocznika Legionowskiego" (2009-04-21 08:04)

Konkurs na makietę Legionowa (2008-04-13 21:04)

Importujmy konserwatora (2008-03-13 11:03)

Rabusie w muzeum (2008-03-13 11:03)

Koszary pod lupą starosty (2008-03-07 11:03)

Charakterystyczny drewniany budynek koszarowy stoi przy wiadukcie po stronie Piasków. Kojarzy go pewnie każdy kto choć raz tędy przejeżdżał. Zbudowany w 1892r. dla rosyjskiego garnizonu, to jeden z czterech najstarszych budynków w mieście. 24 stycznia br. rada miasta podjęła uchwałę o wydzierżawieniu go na 30 lat. Dzierżawca miałby budynek wyremontować.

Legionowo, coraz mniej historyczne

- Nie prowadzimy rozmów z żadnym z inwestorów, szukamy zainteresowanych podmiotów – przyznaje Piotr Zadrożny, zastępca prezydenta miasta.

Podobną uchwałę podjęto przed 4 laty, teraz wprowadzono jedynie zmianę, zmniejszono dwukrotnie działkę wokół budynku (z 3560m2 do 1500m2). Zmniejszenie powierzchni działki wywołało na nowo temat, ale potrzebne są zdecydowane kroki, żeby skromna zabytkowa architektura miasta, nie ubożała dalej z każdym rokiem.

W ostatnim czasie znikają bowiem kolejne obiekty drewnianej architektury Legionowa. Kilka tygodni temu prywatny właściciel rozebrał Willę Róża przy ul. Jagiellońskiej, zanim konserwator zdążył wpisać ją do rejestru zabytków. Rozbiórka czeka też z pewnością dużo mniej warty drewniany dom przy ul. Sowińskiego, gdzie stanie nowy ratusz. W 2001r. rozebrany został duży budynek koszarowy przy Zegrzyńskiej zwany "Strasznym Dworem". Niszczeją coraz bardziej, również XIX-wieczne koszary przy ul. Strużańskiej. Być może rozwiązaniem byłoby pozyskanie funduszy unijnych na renowację zabytków. Przygotowaniem wniosku mógłby sie z pewnością zająć nowy wiceprezydent miasta, Lucjan Chrzanowski, który poprzednio pracował w samorządzie Żyrardowa. A Żyrardów pozyskał z unii duże pieniądze właśnie na rekultywację bogatej XIX-wiecznej zabudowy.

Krótka historia dewastacji

O przejęcie i ocalenie, niszczejącego coraz bardziej, drewnianego kasyna oficerskiego władze miasta starały się od 1999r. W tym samym roku obiekt został wpisany do Rejestru Zabytków. Ministerstwo Obrony Narodowej a potem Agencja Mienia Wojskowego odmawiały przekazania gminie budynku.

AMW przejęła go w 2001r. Poinformowała Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, że budynek jest zniszczony w 100% (sic!), następnie ubezpieczyła go "od klęsk żywiołowych" w firmie "Heros".

- Wysokości składki nie pamiętam – tłumaczył wicedyrektor oddziału warszawskiego AMW Jan Mikołajczyk naszemu dziennikarzowi ("Ubezpieczyli i ... ktoś podpalił", TiO nr 41/2001).

Okazało się, że drewniany budynek, AMW ubezpieczyła na 500 tys. zł. Krótko później, 8 października 2001r., drewniany zabytek został podpalony. Strażakom ledwo udało się go ugasić.

Władze miasta starały się przejąć budynek od 1999r. Snuły plany zorganizowania tu miejskiego muzeum. Muzeum zlokalizowano w końcu w Willi Bratki przy ul. Mickiewicza. A drewniany budynek, w rok po pożarze, AMW zbyła w końcu na rzecz gminy (grudzień 2002r.).

- Pod koniec lat 20. utworzono tu kasyno garnizonowe. Wcześniej mieszkał tu dowódca batalionu balonowego ppłk Aleksander Wilcz, w czasie I wojny była tu komenda oddziałów piechoty niemieckiej piechoty rezerwowej – przypomina historię drewanianego zabytku jacek Szczepański, dyrektor legionowskiego muzeum.

W kasynie światowe sukcesy świętowali najwięksi polscy piloci: Burzyński, Hynek, Pomaski, bywali tu Żwirko i August Piccard.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt