Start arrow Start arrow Prasówka arrow To i Owo arrow Palec Gota
Palec Gota
Robert Nowiński 31.10.2007. ostatnia aktualizacja: 24.03.2008.

Piec, pozostałości po jego zadaszeniu oraz szałasie sprzed 1700-1800 lat odkopali pod Serockiem archeolodzy. Przypuszczają, że jest to fragment bardzo dużej osady germańśkiej, która mogła być etapem odnogi szlaku bursztynowego.

Zobacz także:

Rabusie w muzeum (2008-03-13 11:03)

Trafić tam trudno. - I dobrze, bo im więcej gości, tym gorzej dla stanu wykopaliska – mówi pan Wawrzyniec. I zaczyna prezentację jednego z najciekawszych znalezisk archeologicznych na terenie naszego powiatu.

Co to jest?

Piec, albo ceramiczny, albo wapiennik, albo chlebowy. Ta ostatnia możliwość jest najmniej prawdopodobna – wyjaśnia w sobotę 27 października kierujący pracami archeolog Wawrzyniec Orliński. W poniedziałek, kiedy odkryto kolejne warstwy ziemi, jest już wiadomo: wapiennik. Jeśli tak, to w pobliżu muszą być dymarki do wytopu żelaza. Wapno było w nich używane jako topnik. W pierwszym wykopie widzimy owal z polnych otoczaków – to pozostałość po ścianach pieca. Jego kopulaste sklepienie wykonane było z gałęzi oblepionych gliną. Brunatne grudki tej ostaniej odkładane są na osobnej kupce. Niektóre noszą ślady odcisku trawy, patyków oraz... ludzkich palców, które 1700-1800 lat temu wygładzały ich powierzchnię.

- Piec był zadaszony. Wokół niego znaleźliśmy kilka śladów po wbitych w ziemię słupach. To był rodzaj wiaty – mówi pan Wawrzyniec.

W drugim wykopie – pozostałości po szałasie. Na ścianie, przekroju ok. półmetrowej głębokości ziemi widzimy nieckowate zaciemnienie. - To pozostałości po odpadkach, jakie zgromadziły się podczas mieszkania ludzi – wyjaśnia archeolog. Może to był "personel obsługi pieca"? - zastanawiamy się.

Kto to zbudował?

Tego archeolodzy są pewni: - Germańscy Goci, tzw. kultura wielbarska. Wskazuje na to rodzaj ceramiki. Kim byli? Żadne dzikusy. Zajmowali się uprawą ziemi, ale także przemysłem. Ich ośrodek hutniczy w okolicach dzisiejszego Pruszkowa zaopatrywał w żelazo spory obszar Europy Środkowej. Przywędrowali tu z południowej Skandynawii, z Gotlandii w II-III wieku po Chrystusie. Zazłożyli osady, które przetrwały 200-300 lat. Potem stopniowo przenosili się na południe.

Skąd wiadomo, gdzie kopać

W latach 90. zlokalizowano niedaleko stąd dwa stanowiska. Nieopodal jest Twierdza Zegrze. Dlatego teren jest eksploatowany przez amatorów poszukiwaczy militariów i różnego rodzaju metalowych skarbów. Właśnie miejscowy miłośnik historii znalazł tu fragmenty spinek z czasów wpływów rzymskich. Na szczęście był to człowiek odpowiedzialny i zgłosił to w urzędzie konserwatorskim. Od wiosny archeolodzy czekali na możliwość rozpoczęcia robót. Wykopaliska prowadzone są na zlecenie Muzeum Historycznego w Legionowie i Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Dofinansowała je też gmina Serock.

Dwa pierwsze wykopy były puste. Te, które widzimy, zawierają prawdziwą rewelację.

I co teraz?

- Obiekt uzyska ochronę konserwatorską. Zrobimy kartę stanowiska, dokładną dokumentację fotograficzą i rysunkową i... zasypiemy – uśmiecha się pan Wawrzyniec. Mimo ochrony konserwatora nad stanowiskami archeologicznymi, ziemia będzie nadal uprawiana. Ze swoimi pracami mogliśmy wejść dopiero po zbiorze ziemniaków. Niedługo będzie tu posiana pszenica. Musimy się spieszyć, choć znalezisko jest na tyle cenne, że zostaniemy tu jeszcze około tygodnia.

Piece w rodzaju tego, jaki odkryliśmy, były budowane na skraju osad. Przypuszczam, że osiedle rozciągało się na wschód, w stronę Narwi. Musiało byś bardzo duże, ceramikę wychodzi tu na powierzchni ok. 5 hektarów. I bogate. Świadczą o tym kawałki przedmiotów z metalu. Zwykle znajduje się je tylko w grobowcach. To tylko hipoteza, ale być może przebiegała tędy odnoga szlaku bursztynowego, prowadząca na tereny dzisiejszej Estonii.

Chętnie byśmy go poszukali, ale gospodarz terenu, Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin ma tam swoje doświadczalne uprawy, finansowane ze środków unijnych. Póki co, nie wolno nam nawet myśleć o wbiciu tam łopaty – mówią archeolodzy.

Na terenie powiatu legionowskiego znajduje się wiele stanowisk archeologicznych z różnych okresów dziejów. Teren był zamieszkiwany od najdawniejszych czasów ze wzlędu na swoje strategiczne i dogodne gospodarczo położenie w sąsiedztwie wielkich rzek, Wisły i Narwi. W wersji pigułkowej historię ok. 20 tysięcy lat naszego powiatu można poznać wybierając się na wystawę "Dawno, dawno temu. Najstarsze dzieje ziem powiatu legionowskiego", która do lutego będzie czynna w legionowskim muzeum.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt