Start arrow Start arrow Prasówka arrow To i Owo arrow Dlaczego w Nowym Dworze nie ma starówki?
Dlaczego w Nowym Dworze nie ma starówki?
Maria Możdżyńska 17.01.2008.
Osoby przyjeżdżające do Nowego Dworu często dziwią się dlaczego tak stare, ponad sześćsetletnie miasto nie posiada starówki. Odpowiedź na ich pytania jest bardzo prosta. Nowodworskie stare miasto nie istnieje, bo było głównie drewniane. Winę za brak zabytków w Nowym Dworze ponoszą głównie ludzie i okoliczności, rzadziej czas.
Po pierwsze usytuowanie miasta między rzekami, które zapewniało mu bezpieczeństwo i dochody, powodowało też degradację. Nikogo nie trzeba przekonywać, że powódź niszczy.

Po drugie posadowienie obok Twierdzy wplątywało nas w każdą wojnę i każde powstanie, a skutki były oczywiste. Po trzecie miasto co najmniej kilka razy uległo olbrzymim pożarom. Po czwarte nasze zabytki są drewniane, czyli powstały z mniej trwałych materiałów. To co z nich pozostało, sami doprowadzamy do ruiny. Sukcesywnie rozbierane są budynki pochodzące z XIX i początku XX wieku. Nie można nawet powiedzieć „nie rozbierać”, ponieważ od lat pozbawione remontów w większości i tak są nie do uratowania, a mieszkające w nich osoby żyją w fatalnych warunkach. Zresztą niemrawe próby ratunku, jakie mogliśmy oglądać choćby w przypadku naszego najstarszego drewnianego obiektu, czyli poczty, kończą się zazwyczaj dziwnym trafem podpaleniem.

Tą pechową dla historyków „drewnianość” zawdzięczamy jednej decyzji. W 1833 r. Rada Administracyjna Królestwa Polskiego oraz rosyjskie władze wojskowe wydały dekret, który na prawie 100 lat określił wygląd Nowego Dworu. Uwzględniając militarny charakter Twierdzy, zakreślał dwie strefy budowlane, jedną 100 (200 m) a drugą 500 sążni (1000 m) od umocnień. Strefa pierwsza miała pozostać pusta, w drugiej mogły stać jedynie domy drewniane.

Z uwagi na to, że na terenie pierwszej strefy od strony Nowego Dworu już znajdowały się domy, pozwolono je zostawić, jednak zabronione były remonty. Przeprowadzona w mieście wizja lokalna wykazała, że większość istniejących budynków znajdowała się w odległości mniejszej niż 400 sążni (850 m) od umocnień. W drodze wyjątku pozwalano na budowę w tym miejscu nowych domów drewnianych, ze względu na mieszczący się tu mały rynek i kramy kupieckie (dzisiejszy skwer im. Dobrogosta z Nowego Dworu; dla mniej obeznanego z nazwami Czytelnika ten, w którym znajduje się zegar).

Budynki murowane można było budować jedynie na wschodnich krańcach miasta, głównie poza rynkiem wielkim (obecnie parkiem). Pierwszą ulicą, która znajdowała się poza wyznaczoną strefą była dzisiejsza ulica Kościuszki. Przez cały okres przynależności do Królestwa Polskiego mieszkańcy Nowego Dworu musieli pisać prośby do władz państwowych o wyrażenie zgody na budowę domu, a nawet na jego remont. Odpowiedzi władz były różne.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt