Start arrow Start arrow Prasówka arrow Życie Warszawy arrow Bonifraterska ma ominąć zabytkowe tunele
Bonifraterska ma ominąć zabytkowe tunele
Tomasz Kunert 07.12.2006.
Ulicę Bonifraterską trzeba przesunąć – dopiero po roku od zamknięcia ulicy (od Międzyparkowej do Słomińskiego) wiadomo, co trzeba zrobić, aby ponownie otworzyć przejazd.

 

Rozwiązanie zaproponował stołeczny konserwator zabytków. – Proponujemy przesunięcie jezdni Bonifraterskiej w kierunku Andersa, tak aby nie leżała nad lochami – mówi Ewa Nekanda–Trepka, stołeczny konserwator. – I oczywiście naprawę tuneli. Do realizacji takiej inwestycji potrzeba czasu – musi powstać projekt, opinia konserwatora, trzeba wybrać wykonawcę. – Gdy otrzymamy oficjalne pismo, przeanalizujemy, czy takie rozwiązanie jest możliwe – mówi Adam Stawicki, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich. Droga zapadła się nad tunelami zabytkowego fortu Traugutta – końcowy odcinek Bonifraterskiej biegnie wzdłuż fortyfikacji. Lochy zaczęły się walić. Dzielnica Śródmieście zleciła ekspertyzę wraz z propozycjami rozwiązania problemu, zarezerwowała też pieniądze.

Pomysły były trzy: likwidacja jezdni, rozbiórka lochów lub budowa czegoś w rodzaju pomostu nad kazamatami, na którym znalazłaby się jezdnia. Ale stołeczny konserwator zabytków nie zaakceptował żadnego. Wszystko trwało tak długo, bo nie mogli dogadać się urzędnicy. Jezdnia jest w gestii ZDM, fort – dzielnicy Śródmieście, która nie przyznawała się do tunelu. ZDM nie chciał naprawiać ulicy, zanim loch nie zostanie zabezpieczony. Dopiero arbitralna decyzja urzędu miasta przerwała pat – kazamaty należą do dzielnicy.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt