Start
Prasówka
Życie Warszawy
Tajemnice Twierdzy Modlin
| Tajemnice Twierdzy Modlin |
| Anna Wittenberg 09.09.2007. | ostatnia aktualizacja: 24.03.2008. |
|
Gdzie jest ukryte carskie złoto? Kto chodził tajnymi tunelami? Zwłoki ilu żołnierzy leżą jeszcze pod gruzami? Odpowiedzi na te pytania szukają w Twierdzy Modlin miłośnicy historii.
Miejsce na budowę twierdzy wybrali Szwedzi, postawili ją Rosjanie, w czasie wojen napoleońskich zdobyli Francuzi, a w 1914 przejęli Nie-mcy. Dziś nie ma w niej żadnych żołnierzy, pozostały za to dziesiątki legend i ciekawych opowieści. Złoto dla obrońców – Podczas I wojny światowej do oblężonej przez Niemców twierdzy został przywieziony żołd dla żołnierzy rosyjskich. Załoga twierdzy nigdy go jednak nie otrzymała. Prawdopodobnie złoto nie zostało z niej wywiezione, a to oznacza, że do dziś może być ukryte gdzieś w murach – opowiada Janeczka Bystrek, przewodnik po obiekcie. Podczas niedzielnych obchodów 200-lecia Twierdzy Modlin fani militarystyki myszkowali w starych murach. Wielu z nich miało nadzieję na odnalezienie sztabek złota zakopanych przez Rosjan. Tunel pod Wisłą Ci, którym nie zależy na bogactwie, szukają w Modlinie tajemniczych przejść podziemnych, łączących Nowogieorgiewsk (tak w czasach rosyjskich nazywał się obiekt) z Cytadelą Warszawską. – Od lat powstają o tunelu legendy. Podobno zaczynał się pod cerkwią, która znajdowała się na modlińskim dziedzińcu. Przechodził pod Narwią i Wisłą w kierunku drogi na Warszawę, a następnie biegł aż do Cytadeli. Tunel znajdował się dziesięć metrów poniżej lustra wody – mówi pani Janeczka. – Specjaliści w tej dziedzinie twierdzą, że budowa tunelu pod rzeką nie miała szans na realizację z uwagi na olbrzymie trudności techniczne. Wydawałoby się, że po tylu latach Twierdza nie ma już nic do ukrycia. Zdaniem miłośników Modlina, nie jest to jednak prawda. |
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|