Start arrow Start arrow Prasówka arrow To i Owo arrow Zaludni się wokół Zegrzyńskiej
Zaludni się wokół Zegrzyńskiej
Tomasz Elbanowski 26.04.2007. ostatnia aktualizacja: 24.03.2008.

Teren między Strużańską a Wąską i osiedla Piaski pokryje się niedługo nowymi blokami i domkami jednorodzinnymi. Czy ucierpią przy tym zabytkowe koszary? Mieszkańcy pytają o to prezydenta miasta. „ToiOwo” spytało również inwestorów i zainteresowało sprawą urząd wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Zobacz także:

Importujmy konserwatora (2008-03-13 11:03)

Koszary pod lupą starosty (2008-03-07 11:03)

Rada w obronie zabytków (2008-03-06 19:03)

Koszary dla wojsk balonowych (1898) (2007-03-31 00:03)

Adaptacja czy ruina (2007-03-30 00:03)

– Proszę mi powiedzieć, czy włodarze miasta mają wpływ na budynki koszarowe stojące przy ulicy Strużańskiej. Po ostatnim oberwaniu się gzymsu z budynku najbliżej stojącego przy ulicy, wybiegło kilku bezdomnych wprost pod nadjeżdżające samochody. Przecież te tereny mają swoich właścicieli, – pyta w internetowych pytaniach do prezydenta Legionowa „Rafał”.

Spytaliśmy Tomasza Wiśniewskiego, który w zeszłym roku kupił za 1,8 mln złotych trzy ponadstuletnie zabytkowe budynki, jakie działania będzie tu podejmował. Jeszcze niedawno Wiśniewski zapowiadał, że będzie chciał w tym miejscu budować mieszkania na sprzedaż („Adaptacja czy riuna” TiO nr 13 br.).

– Nie chcę tam nic budować, mam zamiar sprzedać ten teren – twierdzi dziś Wiśniewski.

Czym interesuje się konserwator?

Budynki przy Strużańskiej należą do najstarszych zabytków w mieście. Podobnej wartości ponadstuletnie zachowane budynki można już policzyć na palcach obu rąk. Opłakany stan koszar przy Strużańskiej to przede wszystkim wynik zaniedbań Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, która była właścicielem tego terenu przez kilka ostatnich lat. Firma WW.Inwestment Wiśniewscy kupiła je dopiero w sierpniu ubiegłego roku i od tego czasu ponosi odpowiedzialność za ich dalszą dewastację.

Zabytkowe budynki przy Strużańskiej są wpisane do rejestru zabytków. Oznacza to, że nie można w nie ingerować ani tym bardziej ich zburzyć. Jak przyznają pracownicy urzędu konserwatorskiego istnieje jednak ryzyko, że właściciel (obecny czy kolejny) będzie się starał doprowadzić zabytki do takiej ruiny, że zostaną jako obiekty nie do uratowania
Czy stanem koszar, które jeszcze kilka lat temu w były idealnym stanie a dziś straszą dziurami po oknach i dachu, interesują się w ogóle odpowiednie służby. W Wojewódzkim Urzędzie Konserwatora Zabytków sprawami Legionowa zajmuje się Tomasz Śleboda.

– Rzeczywiście nie powinniśmy pozwolić, żeby właściciel dopuścił do ruiny – zgadza się Śleboda. – Dotychczas nie dotarła do mnie informacja o tym, że koszary kupił inwestor stawiający bloki. Zainteresujemy się tym – obiecuje.

Na razie wywożą śmieci

Internauta „Rafał” zainteresował się również terenem pomiędzy ulicą Strużańską a ulicą Wąską.
„Po ostatnich dwóch pożarach, amatorzy złomu prowadzą dewastację resztek budynków w biały dzień, podjeżdżają samochodami i usuwają resztki złomu z tych budynków. Może kiedyś one (te budynki) się zawalą, ku zadowoleniu wielu, ale czy nie będzie ofiar? – pisze „Rafał” w Pytaniach do Prezydenta.

„Temat ten znany jest Straży Miejskiej, która podjęła działania zmierzające do uporządkowania tego terenu. Ponad 2 hektary w/w terenu zakupił inwestor z Mińska Mazowieckiego z zamiarem wybudowania osiedla mieszkaniowego. Z ustaleń Straży Miejskiej wynika, że inwestycja ma być rozpoczęta już w tym roku.” – odpowiedział prezydent.
– Inwestor wywiózł stąd wiele wywrotek śmieci – chwali komendant Ryszard Gawkowski.

Domki na Bukowcu, bloki na Piaskach

Deweloper z Mińska, który otrzymał kilka działek w Legionowie w rozliczeniu od Wojskowej Agencji Mieszkaniowej (w zamian za bloki dla wojska), opowiada nam o swoich planach.

– Między Wąską a Strużańską postawię osiedle jednorodzinnych bliźniaków, około 70 domków – mówi Wiącek.
Miński deweloper dostał również od WAM–u działkę między blokami 81 i 83 a siedzibą dywizji, gdzie dziś znajduje się bar, fryzjer i sklep.

– Na Piaskach zaraz za kładką, tam gdzie stoją blaszaki bistypowskie, będę stawiał bloki – tłumaczy Wiącek.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt