Start arrow Start arrow Prasówka arrow To i Owo arrow Nic nie uratuje twierdzy?
Nic nie uratuje twierdzy?
Tomasz Elbanowski 25.05.2006.
Generalny konserwator zabytków krytykuje plan postawienia na terenie fortu bankowego skarbca. Na prośbę „ToiOwo” spróbuje powstrzymać inwestycję nawet za cenę dużych kar. Ale szanse powodzenia są niewielkie. Najpewniej jeszcze w tym roku część fortyfikacji zostanie zniszczona. - Decyzje zezwalająca na inwestycję uprawomocniły się, nikt ich nie zaskarżył kiedy był na to czas - ubolewa Tomasz Merta, Generalny Konserwator Zabytków, którego poprosiliśmy o interwencję w sprawie Umocnienia Dużego w Zegrzu.
XIX-wieczny fort rosyjski w Zegrzu oceniany przez fachowców jako unikat w skali europejskiej do dziś nie został wpisany do rejestru zabytków. W 2002 r. teren opuściło wojsko, a wkrótce od Agencji Mienia Wojskowego kupił go Narodowy Bank Centralny. NBP potraktował fort jak działkę budowlaną. Z pomocą ówczesnych rzeczoznawców ministra kultury, pracowników Politechniki Warszawskiej, opracował koncepcję zagospoadrowania terenu, w której zawarto likwidację budynków i zaburzenie pierwotnego charakteru miejsca. Inwestycji sprzyjały od początku władze gminy Serock. Z inwestorem współpracował również Mazowiecki Konserwator Zabytków Ryszard Głowacz, który zdecydował o nie wpisywaniu fortu do rejestru. Dziennikarze „ToiOwo” opisali sprawę w serii publikacji w lutym tego roku, oraz w marcu na łamach „Gazety Wyborczej”.

Konserwator Ryszard Głowacz został w kwietniu przymusowo urlopowany, w związku z zastrzeżeniami do innej jego decyzji (zgody na budowę apartamentowców obok pałacyku w Młocinach). Urząd Konserwatora Generalnego przyjrzał się, po naszych publikacjach, również sprawie Zegrza.

- Zbadaliśmy sprawę, ingerencja w zabytek jest rzeczywiście zbyt daleko idąca. Będę się starał wyjaśnić czy wpisanie do rejestru jest jeszcze możliwe, ale nie zależy to od mojej decyzji - mówi Tomasz Merta.

Do rejestru zabytków fort w Zegrzu wpisać może jedynie konserwator wojewódzki. Dokonanie tego teraz, wiązałoby się zapewne z dużym odszkodowaniem na rzecz NBP. Wiceminister Merta obiecał, że mimo tego będzie zabiegał o wpis. W ubiegłym roku Merta zasłynął zablokowaniem podobnej inwestycji na terenie fortu św. Benedykta pod Krakowem, jednak tam zdążył interweniować w porę. W przypadku Zegrza sprawy rozstrzygnęły się na płaszczyźnie prawnej już w 2004 r. i szanse na uratowanie obiektu są niewielkie.

Obecnie NBP wykonuje roboty przygotowawcze (wycinka zieleni). Z zasadniczymi pracami, wśród których jest wysadzanie obiektów fortecznych, ruszy w drugiej połowie roku.

 
« poprzedni artykuł


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt