Start arrow Start arrow Prasówka arrow To i Owo arrow Odszkodowanie i licytacja
Odszkodowanie i licytacja
Iwona Pęcherzewska 18.08.2005. ostatnia aktualizacja: 28.03.2008.
\"Carolinex\" skarży gminę Zakroczym o odszkodowanie za poniesione straty, a komornik licytuje działkę firmy przeznaczoną pod spalarnię odpadów niebezpiecznych.

Ponadto na początku sierpnia br. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po blisko półtorarocznej procedurze dotyczącej wydania warunków zabudowy dla tej inwestycji postanowiło przekazać sprawę ponownie do rozpatrzenia burmistrzowi gminy. To najważniejsze wątki w sprawie spalarni, która trwa już od 5 lat.

Sprzeczne decyzje

Od początku 2004r. SKO kontynuowało procedury uzgodnieniowe, czyli występowało do różnych instytucji o opinie na temat możliwości wydania firmie Carolinex decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla planowanej przez nią inwestycji. Prace uzgodnieniowe trwały mimo tego, że z końcem 2003r. wygasł plan zagospodarowania przestrzennego gminy i teren, na którym miała powstać spalarnia z przemysłowego stał się rolnym. Niektóre decyzje były korzystne dla gminy, inne zaś dla Carolinexu.

Modelowym przykładem wydawania sprzecznych decyzji przez różne instytucje państwowe jest zachowanie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - w maju tego roku postanowiono negatywnie zaopiniować możliwość budowy i eksploatacji zakładu utylizacji odpadów na działce położonej w strefie drogi krajowej nr 7 Gdańsk – Chyżne i w strefie drogi krajowej nr 62 Strzelno – Drohiczyn. Uzasadniono to tym, że konstrukcja drogi nie jest przystosowana do ruchu pojazdów ciężarowych, a drogę zbiorczą zaprojektowano do obsługi terenów rolniczych, a nie przemysłowych. Przewidywano też pogorszenie warunków bezpieczeństwa na drodze. A miesiąc później ten sam urząd po odwołaniu złożonym przez firmę „Carolinex” zmienił zdanie – uchylił swoje własne postanowienie i wydał opinię pozytywną, zresztą zapominając powiadomić o tym gminę Zakroczym.

Odszkodowanie

Warto przypomnieć, że toczy się przed sądem okręgowym w Warszawie sprawa cywilna o odszkodowanie w wysokości ponad 30.411 tys.zł, którego domaga się od gminy Zakroczym firma Carolinex. Kolejna rozprawa odbyła się 9 lipca, na której sprawę odroczono do 22 października br.

- Nasi prawnicy twierdzą, że nie widzą związku przyczynowego pomiędzy stratami firmy, a działaniem gminy. Spółka nie wystąpiła wcześniej o warunki zabudowy na te działki, zanim doszło do podpisania aktu notarialnego, a poza tym według planu zmieniła zakres inwestycji, miał to być zakład odpadów komunalnych, a spółka chciała spalać odpady niebezpieczne - mówi H.Ruszczyk, burmistrz Zakroczymia. - Poza tym firma zaciągnęła kredyty, zamówiła jakieś prace zlecone i zrobiła to na własne ryzyko, dlaczego gmina ma za to ponosić konsekwencje w postaci odszkodowania - pyta burmistrz.

Na sprzedaż

Część wierzycieli firmy Carolinex mając prawomocne wyroki sądów zwróciła się do komornika o wyegzekwowanie należności od firmy. A ten postanowił sprzedać nieruchomość należącą do firmy. Pierwsza licytacja miała odbyć się 15 lipca. Nieruchomość wyceniono na 882 tys.zł, cenę wywoławczą zaś ustalono na 661 tys.zł Licytacja nie odbyła się ze względu na to, że jedna z zagranicznych firm nie miała zezwolenia na zakup ziemi rolnej (jeszcze w zeszłym roku była to ziemia pod inwestycje przemysłowe - kiedy obowiązywał plan). Teraz będzie dokonana nowa wycena nieruchomości.

Gmina Zakroczym, jak twierdzi burmistrz też rozważała możliwość zakupu działek, jednak rozmowy z radnymi nie pozwoliły na znalezienie większościowego poparcia. - To duże pieniądze, nie mamy takich w budżecie - twierdzi burmistrz.

A teraz plan

Decyzja SKO sprawia, że teraz burmistrz będzie ponownie rozpatrywał sprawę wydania decyzji o warunkach zabudowy.

Od kilku miesięcy trwają prace nad opracowaniem nowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Zakroczym, dopiero kiedy zostanie uchwalony przez Radę będą mogły być wydawane decyzje. Jeśli „Carolinex” się nie odwoła od decyzji SKO burmistrz będzie miał nie lada problem prawny, tzn. czy przeprowadzić rozprawę administracyjną o wydanie warunków zabudowy zgodnie ze starą ustawą i wnioskiem firmy z 1999r., czy uwzględniając nowy wniosek według prawa obowiązującego w tej chwili: nowe prawo o zagospodarowaniu przestrzennym, nowe prawo budowlane, nowa ustawa o ochronie środowiska i będzie nowy plan zagospodarowania przestrzennego gminy.

- SKO w ostatniej decyzji przytacza wyrok NSA o tym, iż organ odwoławczy powinien uwzględnić zmiany w prawie, my chyba też jako organ pierwszej instancji powinniśmy uwzględnić te zmiany. A więc zastosowanie rozprawy administracyjnej – według starej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym i zastosowanie raportu o ochronie środowiska – z nowej ustawy o ochronie środowiska? Albo pracujemy według starych przepisów albo nowych. Minęło 5 lat, od tego momentu prawo zmieniło się diametralnie. Teraz raport przewiduje udział społeczeństwa w podejmowaniu takich decyzji o lokalizacji takich inwestycji - zastanawia się burmistrz. - Na dziś wszystko w zawieszeniu, musi najpierw minąć 30 dni, żeby decyzja się uprawomocniła - dodaje.

Na koniec trzeba dodać, że Carolinex występował od samego początku wszędzie jako inwestor zastępczy, ale nikt nie umie powiedzieć kto miał być inwestorem ostatecznym dla tej kontrowersyjnej inwestycji. Zawirowania wokół działki przeznaczonej pod spalarnię odpadów w Zakroczymiu trwają więc dalej. Jeśli teren ten zakupi inna firma postępowanie o wydanie warunków zabudowy dla Carolinexu stanie się już bezcelowe i być może wtedy groźba spalarni przeminie.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt