Start arrow Start arrow Prasówka arrow Gazeta Wyborcza arrow Rozmowa o spacerze po warszawskich kanałach
Rozmowa o spacerze po warszawskich kanałach
Tomasz Urzykowski 13.09.2004.
W sobotę 18 września 100 Czytelników Gazety Wyborczej będzie mogło zwiedzić warszawskie kanały. Wystarczy tylko wziąć udział w naszym konkursie i odpowiedzieć na jedno z pytań, które drukujemy codziennie - od dziś do piątku

Tomasz Urzykowski: Dlaczego Wodociągi zgodziły się wpuścić pod ziemię naszych czytelników?

Sławomir Szczepankiewicz, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji: - Przede wszystkim dlatego, że mamy właśnie okrągłą rocznicę Powstania Warszawskiego, w którym kanały odegrały bardzo ważną rolę. Obchody w tym roku są wyjątkowe, zaangażowało się w nie wiele osób. Chcieliśmy dodać swoją cegiełkę.

Co można zobaczyć pod rondem koło rotundy?

- Tam jest nie tylko kanał, ale też tzw. syfon. Ma kilka poziomów i wspaniałą budowę. Możemy w nim pokazać, jak wyglądają i jak działają warszawskie kanały. To miejsce doskonale oddaje trud budowniczych tych podziemnych urządzeń. O wszystkim opowie nasz przewodnik.

A trudniejszej na trasie - od Freta do Wisły?

- Tutaj z kolei mamy namiastkę tego, co przeżywali powstańcy poruszający się kanałami. Zobaczymy, w jakich warunkach przechodzili. Warto wiedzieć, że akurat w tym burzowcu pod Mostową 60 lat temu byli żołnierze Powstania.

Czy wszyscy Czytelnicy będą mogli przejść pierwszą i drugą trasą?

- Niestety nie. Wszyscy mogą zejść do syfonu pod rondem Dmowskiego. Zaś do burzowca na Freta wybranych zostanie 15 chętnych, którzy pomyślnie przejdą odpowiednie badania. To muszą być zdrowe, sprawne fizycznie osoby. Oczywiście pełnoletnie. Każda podpisze oświadczenie, że idzie na własną odpowiedzialność.

A jeśli w sobotę spadnie deszcz? Przejście burzowcem nad Wisłę może być wtedy niebezpieczne.

- W przypadku opadów nie udostępnimy trudniejszej trasy. Nie wolno nam nikogo narażać.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt