Start arrow Start arrow Prasówka arrow Gazeta Wyborcza arrow Nie oddamy lotniska
Nie oddamy lotniska
Włodzimierz Pawłowski 08.06.2004.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2119024.html
Zróbmy wszystko, by nowe lotnisko było na Mazowszu - apeluje Adam Struzik. A gdzie? Marszałek woli nie wymieniać nazwy miejscowości. Radni mówią wprost: tylko Modlin!

Mazowieccy radni w trybie ekspresowym przyjęli wczoraj &qout;Plan zagospodarowania przestrzennego województwa mazowieckiego&qout;. Bez niego mogliby zapomnieć o większości unijnych dotacji. Plan powinien być uchwalony przed 10 lipca. Z uwagi na przerwę wakacyjną radni za jednym podejściem odbyli obydwa czytania i klepnęli strategiczny dokument.

Największe kontrowersje wzbudził zapis dotyczący budowy nowego lotniska. Radni proponowali &qout;konkretną lokalizację w Modlinie&qout;. - Toż to docelowo 30 tysięcy nowych miejsc pracy i pieniądze jakich mało - przekonywał Ireneusz Tondera z SLD. Wskazanie na Modlin uznał za istotne, bo rządowa komisja, która do końca roku ma rozstrzygnąć, gdzie zlokalizować inwestycję, wybiera już tylko między Modlinem a Mszczonowem. - Odradzam dyskusję między nami, które miejsce jest lepsze. Nie jest bowiem wykluczone, że lotnisko może powstać poza naszym województwem, np. w Babsku k. Skierniewic, a to oznaczałoby stratę ogromnych dochodów i mocnego impulsu rozwojowego - przekonywał marszałek Struzik. Upierał się, by w planie zagospodarowania pojawił się zapis sugerujący, ale niczego nienarzucający rządowym decydentom. Ostatecznie stanęło na formule: &qout;Nowe, centralne lotnisko dla Polski należy zlokalizować na terenie województwa mazowieckiego, w odległości nie większej niż 30-40 km od granic Warszawy, w rejonie dobrze skomunikowanym transportem drogowym i kolejowym z aglomeracjami warszawską i łódzką&qout;.

Na prośbę władz stolicy złagodzono także zapis dotyczący autostrady. Zamiast słowa &qout;autostrada&qout; pojawił się &qout;korytarz południowej obwodnicy Warszawy&qout;, a wytyczenie jego przebiegu pozostawiono władzom miasta. Konkrety dotyczą wszystkiego poza rogatkami stolicy. Na przykład droga krajowa nr 2, od Zakrętu aż do wschodniej granicy państwa, ma zostać poszerzona do dwóch pasów ruchu i wzmocniona.

Bez większych sporów radni zatwierdzili projekt kontraktu wojewódzkiego na ten rok. Przewiduje on, że budżet państwa przeznaczy ponad 256 mln zł na wybrane inwestycje na Mazowszu. 150 mln zł dotacji pójdzie na budowę pierwszej linii warszawskiego metra, po 15 mln dostaną szpitale w Ostrołęce i Grodzisku Maz., zaś po 5 mln - szpitale w Garwolinie i Józefowie. O pozostałe pieniądze samorządy mogą dopiero zabiegać.

W najlepszych latach (2001-02) kontrakt dla Mazowsza opiewał na sumy o wiele wyższe. Czy nie oznacza to, że ta forma pobudzania polityki regionalnej zamiera? - W kontrakcie wojewódzkim dominują już wyłącznie inwestycje wieloletnie, np. budowany od 20 lat szpital w Ostrołęce. Teraz rolę przewidzianą dla kontraktów będą spełniać pieniądze unijne - mówi Adam Struzik. W ciągu trzech lat Mazowsze ma otrzymać z tzw. funduszy strukturalnych prawie 300 mln euro. Transza tegoroczna to ponad 70 mln euro.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt