Start arrow Start arrow Prasówka arrow Gazeta Wyborcza arrow Biurowiec w forcie przy Racławickiej 99
Biurowiec w forcie przy Racławickiej 99
Dariusz Bartoszewicz 19.06.2004.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2138975.html
Supernowoczesny biurowiec powstał w forcie Mokotów. Miejsce żołnierzy zajęli komputerowcy, artyści i restauratorzy. Firma Platige Image, która zasłynęła filmem "Katedra" nominowanym do Oscara, świętowała wczoraj otwarcie swojej siedziby.

Nie mieliśmy dotąd w Warszawie tak udanego połączenia nowoczesnej estetyki w zabytku powojskowym. Większość fortów, które mogłyby być jedną z wielkich atrakcji miasta, popada w ruinę i tonie w śmieciach. Ten przy Racławickiej 99 wszedł gładko w XXI wiek - w świat reklamy, mody i rozrywki.

Rysuje wirtualne mundury

Wszystkie okna są pozasłaniane żaluzjami. W środku panuje półmrok jak w pieczarach, w których zamiast ognisk "płoną" ekrany komputerów.

- Taki jest wymóg naszego zawodu. Musi być ciemno, bo wtedy lepiej pracuje się przy monitorze - mówi Tomasz Bagiński, który po sukcesie "Katedry&qout; pracuje nad kolejnym kilkuminutowym filmem animowanym &qout;Nauka spadania&qout;. Wodzi elektronicznym ołówkiem po plastikowym tablecie graficznym, co na ekranie komputera zostawia taki ślad, jakby rysował na papierze. Właśnie cyzeluje fałdy na wirtualnym mundurze.

- To film o wojsku [nigdy w nim nie był - red.]. Ale więcej nie powiem ani słowa. Będzie gotowy we wrześniu - zdradza.

Zapewne trafi do kin jako &qout;rozbiegówka&qout; pokazywana przed głównym obrazem.

Mokotów filmów i reklam

- Cała nasza branża - firmy reklamowe, domy produkcyjne i telewizja są skupione tu, na Mokotowie. Nas przyprowadzili do fortu znajomi. Pomieszczenia były w strasznym stanie - wspomina Jarosław Sawko, jeden z szefów Platige Image - firmy specjalizującej się w efektach specjalnych do reklam i filmów.

Ale "Platiżowcy" (tak ich nazywają w sąsiednim lokalu Pruderia, w którym jedzą obiady) wiedzieli od razu, że tu będzie ich nowy dom. Z dumą pokazują pięknie odtworzoną forteczną elewację. W środku straszył okropny tynk. Został skuty, by odsłonić grube ceglane mury. Ogromne i długie pomieszczenie składa się z siedmiu modułów o sklepieniu kolebkowym ustawionych w szeregu niczym żołnierze. We wnętrzu ściany są ze zbrojonego szkła, w ramach z czarnej stali oraz z drewna. Do tego posadzki z betonu pociągnięte szarą farbą na korytarzach i olejowany ciemny parkiet w pokojach. Pod sufitem - lampy takie jak w kopalniach.

Konferencja z bilardem

Główny mebel w recepcji i największe stoły to po prostu potężne, odlane na miejscu rzeźby z betonu, przykryte drewnianym blatem. Oryginalnie wygląda sala konferencyjna. Najważniejszym meblem jest w niej ogromny bilard.

- Można go przykryć blatem i wtedy zamienia się w stół. Ale na razie tego nie robimy. Wolimy grać - zdradza Marcin Kobylecki, który zajmuje się techniczną stroną produkcji filmów i marketingiem w PI.

Przed fortem z częścią biurową została już pięknie skomponowana zieleń. Powstanie też ogród na dachu.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt