Start arrow Start arrow Prasówka arrow Gazeta Wyborcza arrow Co się stanie z żoliborskim fortem Sokolnickiego?
Co się stanie z żoliborskim fortem Sokolnickiego?
Anna Krężlewicz 08.01.2003.
www1.gazeta.pl/warszawa/1,34884,1254638.html
Czy władze żoliborza zdecydują się na przejęcie zabytkowego Fortu Sokolnickiego? Agencja Mienia Wojskowego wkrótce może wystawić obiekt na sprzedaż. Przypadkowy inwestor może doprowadzić obiekt do ruiny.

Zabytkowy 150-letni fort leży w sercu żoliborza, w parku żeromskiego. Wczoraj nad jego przyszłością debatowali radni z dzielnicowej komisji spraw społecznych. Zainteresowała ich praca dyplomowa Anny Marii Kucharczyk, absolwentki wydziału architektury Politechniki Warszawskiej. Wynika z niej, że władze dzielnicy mogłyby zrezygnować z budowy od podstaw domu kultury i skupić się na adaptacji fortu.

Zwłaszcza że w jest już tam placówka kulturalna - od 1991 r. ma tu siedzibę fundacja Dziecko i Sztuka. Organizuje zajęcia plastyczne, w których uczestniczy ok. 200 dzieci. Fundacja nie płaci czynszu, ale ponosi opłaty eksploatacyjne i wykonuje niezbędne remonty.

Problem w tym, że fort - jako obiekt wojskowy - podlega Ministerstwu Obrony Narodowej. W zeszłym roku MON uznało, że jest on już wojsku niepotrzebny (przez lata mieściły się tu wojskowe archiwa). W grudniu przekazało go więc Agencji Mienia Wojskowego zajmującej się sprzedażą niepotrzebnych wojsku nieruchomości. Wkrótce fort może trafić na przetarg. Przedtem Agencja z trzymiesięcznym wyprzedzeniem ma prawo wręczyć wypowiedzenie fundacji Dziecko i Sztuka. - Siedzimy na walizkach - martwi się Barbara Szydelska, prezes fundacji.

Z ominięciem przetargu i za symboliczną sumę fort mogłyby przejąć władze żoliborza. - Nie możemy dopuścić, by trafił w ręce przypadkowego inwestora, tak jak stało się z innymi żoliborskimi zabytkami. Powinniśmy za wszelką cenę przejąć to miejsce. Właśnie teraz, gdy Agencja Mienia Wojskowego zamierza się go pozbyć - przekonywał wczoraj radny Grzegorz Hlebowicz (LPR).

- Możemy oczywiście wystąpić o przejęcie fortu. Jednak utrzymanie i remont takiego obiektu są bardzo kosztowne. I właśnie kosztów się obawiamy. Nasz budżet i tak jest okrojony - odpowiadał mu Marek Rzewuski, burmistrz żoliborza.

Mimo tych zastrzeżeń radni zobowiązali zarząd dzielnicy, by postarał się przejąć fort. W lutym mają zamiar sami odwiedzić zabytek. Wtedy osobiście przekonają się, czy fort nadaje się na dzielnicowe centrum kulturalne.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt