Start
Panorama Warszawy. Twierdza Warszawa
Jerzy S. Majewski 27.03.2003.
www1.gazeta.pl/warszawa/1,42604,1392796.html
Cytadela i blisko trzydzieści innych dzieł obronnych - fortów, punktów oporu, baterii i wałów - przetrwało z dawnej Twierdzy Warszawa.

Budowle zbudowane przez Rosjan w XIX w. są nie tylko pomnikiem historii, lecz także unikatowym przykładem architektury obronnej. Sensownie wykorzystane mogą stać się zarówno magnesem dla ludzi szukających wypoczynku,jak i osób uprawiających turystykę miejską. Niestety, w większości budowle te marnieją na naszych oczach. Z poziomu ulicy trudno docenić ich urodę. Dopiero fotografie lotnicze przekonują, jak bardzo ich architektura jest logiczna, a zarazem piękna.

Wczoraj w sali wykładowej Dowództwa Wojsk Lądowych w Cytadeli przedstawiona została kolejna tematyczna panorama Warszawy. Tym razem poświęcona reliktom Twierdzy Warszawa. Wykłady prowadzili ppłk Stanisław łagowski, dr Lech Królikowski i dr Marek Ostrowski. Goście mogli też zwiedzać specjalnie przygotowane ekspozycje w Muzeum Wojsk Lądowych mieszczące się w południowej kaponierze Cytadeli. Po wystawie oprowadzali podpułkownicy Waldemar Glandaj i Stanisław łagowski.

Rakowiec widać tylko z góry

- Zdjęcie z poziomu ulicy wykonałem w ostatni wtorek. Jak ktoś nie wie, że skwer z pagórkami wciśnięty pomiędzy blokowiska wzdłuż ulicy Korotyńskiego był niegdyś fortem, to się tego nigdy nie domyśli. A przecież wielu warszawiaków codziennie mija to miejsce. Aby dostrzec pozostałości fortu, trzeba wzbić się pod niebo. Stąd znakomicie widać niemal idealnie zachowany narys dawnego fortu z układem nieistniejących już wałów. Jest to także znakomity przykład na to, jak w sensowny sposób można zagospodarować teren nieomal zniwelowanego już dzieła obronnego, nie niszcząc przy tym jego układu przestrzennego - mówi dr Marek Ostrowski. Według ustaleń Lecha Królikowskiego fort Rakowiec powstał w latach 1886-90 jako jeden z sześciu standardowych fortów drugiego pierścienia. Wały obsypane ziemią otoczone tu były rowem fortecznym wypełnionym niegdyś wodą. Dziś dookoła wznoszą się bloki. U góry, nad terenem dawnego fortu, widać ulicę Korotyńskiego załamującą się zgodnie z układem dawnej szyi fortecznej.

Rakowiec wśród pól

Tak fort Rakowiec wyglądał jeszcze w 1947 r. Na dole fotografii widać szachownicę pól. Czytelne są też fosy otaczające tę budowlę obronną, wciąż zresztą wypełnione wodą. Dziś poziom wód gruntowych znacznie się tu obniżył. W miejscu obecnej ulicy Korotyńskiego, na północ od szyi fortu, widać jedynie wąską i krętą polną drogę. W prawym górnym rogu - przedwojenne osiedle WSM na Rakowcu. łatwo się przekonać, że bloki wznosiły się niemal w szczerym polu. Ustawione były pod kątem do widocznej na fotografii ulicy Pruszkowskiej. Nie brakowało wówczas głosów krytyki, że takie \"krzywe\" ustawienie domów to psucie miasta.

Zapomniany Służewiec

Bloki, bloki, bloki. Te po prawej stronie fotografii to bodaj najbardziej koszmarne blokowisko Warszawy: osiedle Domaniewska zbudowane w latach 1970-77. Potwornie długie mrówkowce zaprojektował nomen omen architekt Tadeusz Mrówczyński. Pośród tych budynków oraz wśród drzew, baraków i bud bazarowych u zbiegu Puławskiej z Wałbrzyską zupełnie zagubił się fort VIIA zewnętrznego pierścienia - Służewiec. \"To w rzeczywistości punkt oporu zbudowany w okresie modernizacji twierdzy w latach 1891-92\" - pisał Lech Królikowski. Jego zadaniem była ochrona ulicy Puławskiej. Zniszczono go już po 1909 r. Przetrwały betonowe kazamaty w centralnej części fortu. Niedawno od strony dawnego czoła fortu przy ulicy Smyczkowej stanęła dość udana i nieniszcząca przestrzeni kolonia domów apartamentowych w typie willi miejskich.

Trzy razy Augustówka

Te trzy zdjęcia stanowią znakomity przykład przekształceń, jakie dokonały się wokół Fortu X na Augustówce. Fort powstał na łuku Wisły. Był to teren podmokły, a na przedwojennej fotografii znakomicie widać zarówno wypełnioną wodą fosę opływającą czoło fortu, jak i meander Wisły. Na zdjęciu z fortu pozostały już tylko zarysy oraz dobrze jeszcze czytelne fragmenty wałów. Zdaniem Lecha Królikowskiego budowla, istniejąca już w 1886 r., prawdopodobnie była dziełem wyłącznie ziemnym i służyła głównie jako bateria artyleryjska. Zburzono ją w 1913 r. W latach międzywojennych planowano obok budowę ogromnego stadionu i toru regatowego. We wrześniu 1939 r. fort był broniony przez żołnierzy polskich, a w 1944 r. obsadzili go Niemcy.

Jeszcze kilka lat temu Fort Augustówka otoczony był polami i morzem ogródków działkowych. W środku, za zachowanymi wałami, urządzono strzelnicę. Zniknął gdzieś jednak dawny meander wiślany.

To zdjęcie najnowsze. Po polach uprawnych nie ma już śladu. Zamieniły się w bure nieużytki. W miejscu dawnego meandra teraz Trasą Siekierkowską płynie rzeka samochodów. W głębi widać imponujące pylony Mostu Siekierkowskiego. Sam fort opustoszał. Zamiast trawy widać rozjechane przez ciężarówki zwały piasku. Za to dawna fosa wytyczająca czoło fortu została na nowo utrwalona.

Twierdza Warszawa

Warszawa była rosyjską twierdzą. Zaczęto ją zakładać dopiero w latach 80. XIX w., a zwolennikiem jej budowy był osławiony generał-gubernator, dowódca warszawskiego okręgu wojennego Josif Hurko. \"Kriepost Warszawa\" wraz z twierdzami w Osowcu, Modlinie i Dęblinie miała wpisywać się w system obronny zachodnich granic imperium rosyjskiego. Pierwsze prace przy budowie podjęto w 1883 r. według przygotowanego wcześniej planu twierdzy dwupierścieniowej z fortami Cytadeli i samą Cytadelą jako centralnym ośrodkiem całego założenia. Twierdza składała się zatem z cytadeli i otaczających ją starych fortów wewnętrznego pierścienia. Dalej powstał pierścień ceglano-ziemnych fortów, oddalonych o kilka kilometrów od centrum miasta i połączonych ze sobą podwójnym wałem ziemnym z fosą (resztki takiego wału z fosą oglądać możemy Przy Bernardyńskiej Wodzie na Czerniakowie). Wreszcie, w odległości blisko 8 km od centrum miasta, zbudowano trzeci, zewnętrzny pierścień fortów. W pasie fortecznym nie wolno było wznosić trwałych budowli. W 1909 r. w sztabie rosyjskim podjęto decyzję o likwidacji twierdzy. Forty zaczęto rozbrajać i wysadzać w 1913 r. Jeszcze w tym samym roku ponownie zaczęto je wzmacniać betonowymi umocnieniami, by ostatecznie wysadzić je w powietrze z chwilą wycofania się Rosjan z Warszawy w 1915 r.

Chleb z fortów

- Budowa twierdzy miała wpływ nie tylko na kształt przestrzenny miasta, które nie mogło się rozbudowywać wszerz, ale też przyczyniła się do jej znacznego rozwoju ekonomicznego. Dawała zatrudnienie ludziom, powstawały fabryki i cegielnie - mówi dr Marek Ostrowski.

Było to sprzężenie zwrotne. Miasto w drugiej połowie XIX w. stało się jednocześnie przemysłowym zapleczem twierdzy. \"Działały tu w latach 1860-70 - 383 zakłady przemysłowe, a wśród nich trzy zajmujące się naprawą broni. W każdej chwili większość z nich można było przystosować do produkcji broni białej, granatów, pistoletów, wozów taborowych itp. W razie przygotowywania ofensywy na zachód, Rosjanie wciąż widzieli Warszawę jako miejsce koncentracji i bazę zaopatrzeniową wojsk\" - czytamy w książce Stanisława łagowskiego \"Historia Cytadeli warszawskiej\".

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt