|
JUW 04.02.2004. |
|
|
Ośrodek sportowo-rekreacyjny czy osiedle mieszkaniowe? Na razie XIX-wieczne Forty Bema niszczeją.
W ramach naszej akcji \"Warszawa da się zmienić\" w pierwszej kolejności postanowiliśmy zająć się Fortami Bema. Obecnie ten ponad 40-hektarowy teren jest zupełnie niewykorzystany. Jeszcze niedawno była tutaj cygańska restauracja. Teraz między zabytkowymi, XIX-wiecznymi fortyfikacjami straszą tylko połamane ławki i zniszczone dekoracje.
Władze dzielnicy, które zarządzają terenem, chcą, by powstał tu ośrodek rekreacyjno-sportowy. Kiedy? Nie wiadomo. - Najpierw Forty muszą zostać zmodernizowane. Wojsko zupełnie o nie nie dbało - mówi Włodzimierz Całka, burmistrz Bemowa. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku władze dzielnicy ogłoszą przetarg na opracowanie koncepcji kompleksu sportowo-rekreacyjnego, z basenami, kortami i terenami dojazdy na rowerze. -Ale bez zabudowy mieszkaniowej - zapewnia burmistrz. - Chcemy, by z Fortów mogli korzystać wszyscy warszawiacy. |