Start
Wycieczka do lochów
Magdalena Koślacz 03.04.2000.
Czy tunele w Forcie Legionów w parku Traugutta zostaną udostępnione turystom? Brakuje już tylko zgody dzielnicy Śródmieście.

Wybudowany przez rosyjskich zaborców w latach 1851-52 Fort Władimira (od 1918roku Fort Legionów) miał osłaniać Cytadelę od strony Nowego Miasta. Burzliwa historia i legendy związane z tajemnicami od dawna fascynowały speleologów i amatorów podziemnych sensacji. Liczne komory trzypoziomowej budowli i system chodników były kilka razy penetrowane przez fachowców. Źródła archiwalne i historyczne podają jednak informacje, których jeszcze nie udało się do końca zweryfikować.

Oprócz dokumentacji znajdującej się w Moskwie dotarliśmy już do wszystkich materiałów archiwalnych dotyczących tej budowli. Kilka lat temu sprowadziliśmy nawet radiestetę, aby pomógł wyjaśnić część tajemnic. Niestety, teren jest zbyt niestabilny. Krążące wody podskórne uniemożliwiły badania - mówi Zbigniew Rekuć, rzeczoznawca z Ministerstwa Kultury i Sztuki, wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji.

Wiadomo, że prowadzący spod Fortu Legionów do Cytadeli 40-metrowy tunel ma nie zbadane od tej pory odgałęzienie. Dopiero po wypompowaniu stamtąd wody będzie można dokładnie to sprawdzić. - Chcielibyśmy odkopać także ośmiometrową studnię, która według przypuszczeń może doprowadzić nas do nie znanego systemu kanałów. Do tego jednak konieczna jest zgoda właściciela fortu - dodaje. Od momentu opuszczenia budowli przez wojsko, oprócz pasjonatów i specjalistów badających podziemia nikt nie interesował się zabytkiem. W zakamarkach fortu gromadzili się tylko kloszardzi i "rozrywkowa" młodzież. Butelki, szmaty, puszki - to ślady ich bytności, które zalegają w niektórych komorach do dziś.

W styczniu tego roku (2000), od Agencji Mienia wojskowego, fort kupili Agnieszka i Marcin Kręgliccy, rodzeństwo warszawskich restauratorów. Podziemne tunele pozostały jednak w gestii Zarządu Terenów Publicznych.

Od 1986 roku członkowie Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji walczą o udostępnienie fortu i odchodzących od niego tuneli dla zwiedzających. Sami chcieli przystosować korytarze do stworzenia tam centrum turystyki podziemnej. Speleolodzy chcieliby przekopać wloty do tuneli od strony Wisły i parku Traugutta, gdyż obecnie doi korytarzy prowadzi tylko wejście przez basztę. Współpraca z właścicielami fortu mogłaby zaowocować stworzeniem atrakcji turystycznej, jakiej Warszawa jeszcze nie miała. Ogólnodostępne tunele prowadziłyby do centrum kulturalno-rozrywkowego, które powstanie w baszcie i galeriach fortu.

W trzech kondygnacjach zabytkowej budowli obecni właściciele zamierzają otworzyć dwie restauracje, piwnicę win i mały browar, w którym piwo będzie warzone na oczach gości. W zewnętrznym pomieszczeniu fortu ma powstać galeria sztuki i rzemiosł artystycznych połączona z pracownią. W sobotę (1.04.2000) odbyła się już pierwsza impreza plenerowa, której goście mogli zwiedzać dostępną obecnie część tuneli. Zbigniew Rekuć, członek Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji, oprowadzał po podziemnych labiryntach przedstawiając burzliwą historię budowli. Stworzenie centrum kulturalno-rozrywkowego to kwestia ponad trzech lat, gdyż fort wymaga gruntownego remontu. Jednak już w tym roku zamierzamy ożywić to magiczne miejsce na imprezy plenerowe i być może otworzyć restaurację ogródkową - powiedział Marcin Kręglicki. W najbliższym czasie dyrekcja dzielnicy Śródmieście podejmie decyzję w sprawie udostępnienia zwiedzającym podziemnych korytarzy.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt