Start arrow Start arrow Prasówka arrow Życie Warszawy arrow Co dalej z Twierdzą Warszawa?
Co dalej z Twierdzą Warszawa?
Anna Nalewajska 19.04.2002.
Do naszych czasów zachowała się Cytadela i 28 spośród 40 składających się na Twierdzę fortów, wybudowanych przez Rosjan w XIX w. Jeszcze do niedawna pozostawały one we władaniu wojska. Teraz wiadomo już, że większość tych obiektów będzie musiała znaleźć nowych użytkowników. Co zrobić, by nie ucierpiały na tej operacji i były prawidłowo zagospodarowywane?

Wszystkie nieruchomości, również mające wartość zabytkową, które należą do Ministerstwa Obrony Narodowej i uznano je za zbędne, przekazywane są Agencji Mienia Wojskowego. Nie jest przy tym istotne, czy uregulowany jest ich stan prawny; tego rodzaju formalnościami i zdobyciem odpowiednich dokumentów przed wystawieniem obiektu na sprzedaż zajmuje się właśnie AMW. W przypadku obiektów zabytkowych, takich jak np. fortece (chyba forty ;-) wchodzące w skład Twierdzy Warszawa, dodatkowo niezbędne jest przygotowanie planu ich zagospodarowania, sprządzone w porozumieniu z konserwatorem zabytków.

Obiekty poforteczne znajdują się bowiem pod opieką wojewódzkiego konserwatora zabytków. Oznacza to, że każdy pomysł ich zagospodarowania musi uzyskać jego akceptację. Nie jest to łatwe, biorąc pod uwagę, że niejednokrotnie wiąże się to z wyrażeniem zgody na warunki zabudowy fortu i przyległych terenów.

Jak kupić fort

Nabywcą tak nietypowej nieruchomości może być nawet osoba prywatna. W końcu są to obiekty atrakcyjne, które można zaadaptować na hotel, ośrodek rekreacyjny, a w podziemnych lochach urządzić skład wina. Zanim się to jednak stanie, kupujący musi przebyć wyboistą drogę pod górę. Przede wszystkim obiekty poforteczne, wystawione przez AMW do przetargu, mają jasno określone koncepcje ich ochrony i zagospodarowania. Potencjalny nabywca zapoznaje się z tymi warunkami i akceptuje je, przystępując do przetargu. Ten, kto zaproponuje najlepsze warunki finansowe i wygra przetarg, otrzymuje akt notarialny, do podpisania którego wymagana jest decyzja administracyjna wydana przez konserwatora na przeniesienie prawa własności nieruchomości zabytkowej. Co istotne, cena obiektu wyznaczana jest przy uwzględnieniu możliwości jego zagospodarowania, a więc również przyszłych dochodów, których może przysporzyć. Do tej pory sprzedano już m.in. Fort VII (Zbarż), znajdujący się przy ul. żwirki i Wigury oraz Fort Szcze (Szczęśliwice) przy ul. Śmigłowcowej. Na przetarg wystawiono Fort III (Groty) przy ul. Lazurowej 185. Fort Sokolnickiego (Fort Siergiej) przy ul. Czarnieckiego 51 na razie przewidziany jest tylko do wynajmu lub dzierżawy.

Co przeszkadza inwestorom

Jak wynika z dyskusji podczas zorganizowanej przez AMW (Oddział Terenowy w Warszawie) konferencji na temat możliwości zagospodarowania obiektów pofortecznych, wielu potencjalnych inwestorów odstrasza to, że nierzadko są one udostępniane tylko w części. Niektóre ich fragmenty wciąż pozostają w gestii wojska. Takie potraktowanie nieruchomości znacznie obniża jej wartość w oczach osób, skłonnych zainwestować w nią posiadane pieniądze. Trudno jest bowiem zaplanować inwestycję, jeżeli nie zostaje określony konkretny termin, po upływie którego cały obiekt będzie mógł zostać przekazany nowemu właścicielowi lub dzierżawcy.

Jednak, jak zapewnia Paweł Jędrzejowski z warszawskiego oddziału terenowego AMW, w każdej ofercie przetargowej muszą być dokładnie określone obciążenia danej nieruchomości. Jeżeli wojsko nie uzna jej za "trwale zbędną", czyli przeznaczoną do sprzedaży, określa ją jako "zbędną czasowo", a więc skierowaną do wynajmu lub dzierżawy na określony okres. Tak więc inwestorzy są szczegółowo informowani o planach wojska co do posiadanego obiektu.

Plany na przyszłość

Na początku marca dyrektor warszawskiego oddziału terenowego AMW Krzysztof Bucholski i wojewódzki konserwator zabytków Ryszard Głowacz, podpisali porozumienie w sprawie współdziałania w zakresie ochrony, zabezpieczenia i zagospodarowania zabytków nieruchomych przejętych do zasobu AMW na obszarze województwa mazowieckiego. Zgodnie z tym dokumentem, konserwator zabytków przygotuje wytyczne dla każdego z fortów. Być może w ślad za nimi sporządzone zostaną zmiany w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.

Pewnym problemem jest to, że nie wszystkie forty wpisane są do rejestru zabytków. Po niektórych z nich pozostały tylko fragmenty fortyfikacji. Oczywiście najlepiej byłoby sporządzić jednolitą koncepcję ich zaadaptowania lub odbudowy (o ile w ogóle byłoby to możliwe), tak by stanowiły całość jako Twierdza Warszawa. Nie znaleziono jednak rozwiązania, skąd , można byłoby pozyskać pieniądze na odtworzenie zdewastowanych w całości lub częściowo fortów; tak więc najsensowniejszym wyjściem będzie utworzenie na ich miejscu terenów zielonych.

I tak pojawił się pomysł, aby obiekty, po których pozostały tylko nie zabudowane grunty, zagospodarować jako otwarte, zielone tereny rekreacyjne. Oczywiście przy założeniu, że wytyczne konserwatora zabytków jasno określą, jakiego rodzaju działania inwestycyjne są możliwe, a jakie absolutnie niedopuszczalne na terenach fortecznych. Jest to szczególnie istotne w przypadku obszarów po fortyfikacjach.

Nie tylko budynki

Po fortach, fortyfikacjach i umocnieniach Twierdzy Warszawa pozostało jeszcze wiele śladów. Najlepiej zachowanym fragmentem jest oczywiście żoliborska Cytadela, ale ocalałe resztki pofortecznych zabudowań znaleźć możemy praktycznie we wszystkich dzielnicach. Nierzadko nawet nie wiemy, że dziwnie ukształtowany teren otoczony wałami ziemnymi to tzw. punkt oporu (tak jest np. na terenie osiedla Sady żoliborskie, przy ul. Braci Załuskich). Gdy jedziemy ulicą Lazurową, do głowy nam nie przychodzi, że jest to dawna droga rokadowa Twierdzy Warszawa. Podobnie nie kojarzymy, że wzniesienie obok ul. Korotyńskiego to dawny wał forteczny.

Wiele obiektów składających się na Twierdzę Warszawa wciąż pozostaje zamkniętych dla zwiedzających. Są one ogrodzone i strzeżone przez wojskowych wartowników i w zasadzie nie powinno to dziwić, ponieważ w zrujnowanych budynkach dawnych kazamatów lub koszar znajdują się magazyny. Często też wydaje nam się, że spacerujemy po terenie parku; z coraz większą trudnością odnajdujemy wśród zdziczałej zieleni resztki fortyfikacji, fos i ceglanych kaponier.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt