Start
Rżnięcie po zdrowym rozsądku
Sławomir Ślubowski 11.09.2002.
Walka o zachowanie drzew na Fortach Bema trwa. W centrum - happeningowo, w fortach - na poważnie. Tak poważnie, że zjawili się tam policjanci i saperzy.

Przypomnijmy: od kilkunastu dni pod topór idą drzewa w zabytkowych Fortach Bema na Bemowie. Zgodę na ich wycinkę wydała 19 sierpnia gminie Bemowo... gmina Bemowo. Konkretnie - wydział ochrony środowiska tegoż urzędu. Pozytywną opinię o konieczności wyrębu wystawił też mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków.

Dlaczego Bemowo uparło się wycinać drzewa? Bo chce, aby forty stały się pięknym terenem spacerowo-rekreacyjnym. Fort porastają stare topole, grochodrzewy i klony. Zdaniem władz gminy, drzewa te w każdej chwili mogą runąć na spacerowiczów i spowodować nieszczęście.

Tymczasem larum podniosła mieszcząca się w Fortach Fundacja Historii i Sztuce oraz ekolodzy. - To zwyczajna rzeź - mówią.

Złożyli skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które 4 września poinformowało władze Bemowa, że odwołanie od decyzji o wycince drzew wstrzymuje ją.

Czy gmina przejęła się z pismem z Kolegium? A skądże!

- Fundacja Historii i Sztuce po pierwsze nie jest stroną w tym sporze, po drugie wszelkie odwołania składa się za pośrednictwem burmistrza, a nie bezpośrednio do SKO - informuje rzecznik Bemowa Wojciech Bohdanowicz. - Pismo SKO traktujemy z należytą atencją - twierdzi rzecznik. -Ale nie była to decyzja nakazująca wstrzymanie prac.

Decyzji, owszem, SKO nie wydało. Do burmistrza Wiesława Sikorskiego wysłało "zwykłe" pismo.

Dlatego wyrąb trwa dalej i potrwa jeszcze jakiś czas. Nie obejdzie się jednak bez przeszkód. Wczoraj na. pl. Bankowym działacze fundacji i ekolodzy urządzili happening, protestując przeciw wycince. W ruch poszły piły spalinowe i na oczach gawiedzi kilkunastu wynajętych drwali porąbało gałęzie przywiezione z Fortów.

- Domagamy się od wojewody mazowieckiego, by wreszcie wstrzymał wycinkę na Fortach - mówi Jarema Dubiel, ekolog.

Na samych Fortach zaś ktoś powiesił informację, że jest to teren prywatny i podminowany. Sprowadzono więc saperowi policjantów, teren odgrodzono. Na szczęście nic nie wybuchło i niczego nie znaleziono.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Legionowo
Modlin
Warszawa
Zegrze
Kontakt